środa, 7 grudnia 2016

Cekinowa zebra









sukienka - do kupienia u mnie
kozaki - deezee.pl
kolczyki - hm









poniedziałek, 5 grudnia 2016

środa, 30 listopada 2016

Zimowa spódniczka





spódniczka - do kupienia u mnie
sweterek - zara
kozaki - deezee.pl
torba - second hand
plaszcz mohito












poniedziałek, 28 listopada 2016

niedziela, 27 listopada 2016

sobota, 26 listopada 2016

Monia imprezowo , czyli jak świetnie się bawić i nie pić



Witajcie!

Przełom grudnia i stycznia to niekończąca się impreza... Jak to w Polsce bywa, nie może być dobrej zabawy bez alkoholu. Alkohol dodaje nam brawury, odgania złe chmury, sprawia, że jesteśmy fajniejsi, beztroscy. Skąd to wiem? Z obserwacji innych, bo sama nie piję. W ogóle. Nic. Zero. Nie jestem anonimowym alkoholikiem, nie mam wszywki, nic mi nie jest. Zwyczajnie nie potrzebuję.

Tak, wiem ,że to dziwne, że jakieś niezwyczajne a na pewno niepolskie. W ostatnim czasie spotkałam się  z komentarzem typu " nie sądziłem, że taka osoba istnieje" albo " Jak ktoś nie pije , to znaczy,że ma problem". W mojej opinii , nie pije ten kto problemu nie ma;) ale widocznie mało jeszcze wiem o życiu. Paradoksalnie bardzo lubię przebywać w towarzystwie osób , które alkohol piją. Dopiero wtedy nasz poziom luzu jest podobny.

Najgorzej jest, jeśli nowo poznana osoba nie dowierza, że na pewno pić nie chcę,bądź czuje się niepewnie w towarzystwie całkowicie trzeźwego człowieka. Zaczyna się wtedy bardzo ciekawy dialog w ktorym padają podobne pytania " ze mną się nie napijesz?" ," ale jednego tylko"," to może wino?,albo nie ja Ci dobrego drinka zrobię,  w ogóle nie czuć alkoholu". Osobnik mający problem z asertywnością prawdopodobnie by się zgodził i wypił, żeby się zsolidaryzować, żeby nie odstawać. Bo przecież " a kto z nami nie wypije, ten się pod stół skryje". 

W polskiej tradycji wódka to napój tak zacny ,że żadna uroczystość odbyć się bez niego nie może. Od ponad 200 lat we Francji funkcjonuje powiedzenie "pijany jak Polak" , a Polak się cieszy, że nie upadł jeszcze tak nisko jak Rusek pijący "pod cukierka" albo "na landrynkę". Nie mniej jednak nasza zdolność wypicia dużej ilości czystego alkoholu jest podziwiana na całym świecie.
Jestem ewenementem. Na mnie alkohol tak cudownie nie działa, nie czuję się po nim lepsza ,bardziej odważna, wyluzowana. Być może dlatego, że absolutnie niczego w sobie nie duszę, nie tłamszę. Żyję zgodnie z własnym ja. A na stresy dla mnie jedyny jest taniec, dyskoteka. Mój jedyny narkotyk:)

Życzę Wam , moi drodzy udanej zabawy Andrzejkowej, Świątecznej,Sylwestrowej. Bawcie się dobrze, pijcie smakowite trunki, byle z umiarem.






bluzka - do kupienia u mnie
szorty - allegro
kozaki - deezee.pl
torebka - yups
ramoneska - hm
















Social Icons

Popular Posts

Featured Posts